Weekend kulturowy to nie tylko zwiedzanie Lazurowego Wybrzeża
, ale też badanie, jak piękno tych miejsc wpływa na nasze zmysły i emocje. Cannes przywitało nas blaskiem światowego kina
– czuliśmy się, jakby to nam przyznano dziś Złotą Palmę. (link)
Ekskluzywne hotele, piękny port i tętniący życiem deptak zostaną z nami na długo.
Ekskluzywne hotele, piękny port i tętniący życiem deptak zostaną z nami na długo.
Nicea z kolei oczarowała nas architekturą i panoramą miasta z zamkowego wzgórza. „Ech Niceo!” – westchnęliśmy, żegnając ją z perspektywy Promenady Anglików
.
Długo trwały licytacje, które z miast skradło nasze serca bardziej. Ale wiemy jedno – oba dają przestrzeń, by śnić i marzyć.
Długo trwały licytacje, które z miast skradło nasze serca bardziej. Ale wiemy jedno – oba dają przestrzeń, by śnić i marzyć.
Niedziela upłynęła w klimacie dawnych epok
. Èze – średniowieczne miasteczko tuż przy Monako – zachwyciło nas labiryntem uliczek, gotycką ornamentyką i artystyczną atmosferą. A widok zatoki? Po prostu bajka!
W Monako – miniaturowym, lecz magicznym księstwie czekały na nas nowe wrażenia: egzotyczny ogród, rzeźba o miłości zinterpretowana przez Zuzię i Janka
, która przyciągnęła uwagę wielu turystów. A potem emocje sięgnęły zenitu podczas wyścigów bolidów elektrycznych na torze Monte Carlo
.
Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy, by przygotować się do wizyty w szkole partnerskiej 
. Tam połączymy siły z rówieśnikami, kończąc wspólne prezentacje.
Jak widzicie, nasza edukacyjna podróż to prawdziwa eksplozja emocji! 




















