Weekend z kulturą i naturą Prowansji. 
Co zwróciło naszą uwagę? Zdecydowanie Kanion Verdon, który zachwyca intensywnym błękitem wody i potężnymi ścianami skalnymi. Powstał on dzięki budowie zapory na rzece, która zapewnia dostęp do wody i produkcję energii. Z czasem stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji przyrodniczych w Europie. To także przestrzeń dla aktywnych, bo czeka tu ponad 1500 dróg wspinaczkowych, sporty wodne i miejsca na spokojny wypoczynek. Nad kanionem można dostrzec dzikie sępy, a trasa Route des Crêtes prowadzi przez spektakularne punkty widokowe nad samą przepaścią. 
Był też czas na prostą przyjemność – piknik na kamienistym brzegu jeziora, który pokazał, że sposób spędzania wolnego czasu nad wodą jest bardzo podobny, niezależnie od kraju.
Z kolei Moustiers-Sainte-Marie, położone u wejścia do Gorges du Verdon, potwierdza swoją opinię jednego z najpiękniejszych miasteczek Prowansji. Między skałami, w ciszy i słońcu, naprawdę widać, dlaczego. Słynie ono z malowniczej zabudowy i niejako „przyklejonej” do skał, ceramiki. Nad miasteczkiem wisi złota gwiazda zawieszona między klifami (symbol miejscowości). 
Kolejnego dnia ruszyliśmy do Cannes i Nicei.
Cannes, znane jako stolica filmu, przywitało nas czerwonym dywanem i schodami Palais des Festivals. Zobaczyliśmy port pełen luksusowych jachtów, budynek ratusza i kościół na wzgórzu. Wysłuchaliśmy też historii Wysp Leryńskich, położonych tuż przy wybrzeżu miasta.
Cannes, znane jako stolica filmu, przywitało nas czerwonym dywanem i schodami Palais des Festivals. Zobaczyliśmy port pełen luksusowych jachtów, budynek ratusza i kościół na wzgórzu. Wysłuchaliśmy też historii Wysp Leryńskich, położonych tuż przy wybrzeżu miasta.
W lokalnej restauracji poznaliśmy francuskie menu dnia. Na początek przystawka z mozzarellą i oliwą, potem delikatna lasagne, a na koniec klasyczne desery. To dobry przykład francuskiego rytmu jedzenia: lekkie śniadanie, rozbudowany obiad i spokojna kolacja. 

Następnie pojechaliśmy do Nicei, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast we Francji. Spacerowaliśmy Promenadą Anglików i zobaczyliśmy plac Masséna z siedmioma rzeźbami symbolizującymi kontynenty. Na Wzgórzu Zamkowym podziwialiśmy sztuczny wodospad oraz szeroką panoramę miasta i wybrzeża, z widokiem na lotnisko nad samym morzem.
Projekt Erasmus+ realizujemy we Francji dzięki przyznanej naszej szkole akredytacji, a wszystko to, czego się uczymy, finansowane jest z funduszy Unii Europejskiej. 









